Tag Archives: PRAWO TURYSTYCZNE

UOKiK: Przed Wakacjami – Co warto wiedzieć?

Przed Wakacjami – Co warto wiedzieć?

Jak uniknąć korków, wysokich opłat za telefon i cła za pamiątki? Co zrobić gdy przewoźnik zgubi nasz bagaż? Jakie ubezpieczenia warto wykupić? O tych oraz innych ważnych sprawach przy planowaniu letniego wypoczynku przypominają dzisiaj 33 instytucje biorące udział we wspólnej akcji Przed wakacjami – co warto wiedzieć?

[Warszawa, 28 czerwca 2013 r.] Jak wynika z najnowszego badania przeprowadzonego na zlecenie UOKiK – wybierając się na zorganizowane wczasy najczęściej obawiamy się upadłości biura podróży, co zadeklarowała ponad jedna trzecia konsumentów (34,3 proc.). Coraz więcej Polaków czyta umowy przed wyborem biura podróży. Niestety tylko co czwarty konsument wie, że prawo do reklamacji nieudanego wyjazdu dotyczy także ofert last i first minute. Ponadto zaledwie co dziesiąty turysta orientuje się ile ma czasu na zgłoszenie zastrzeżeń organizatorowi.

Wyniki ankiet pokazują, że blisko połowa (46,1 proc.) respondentów czyta umowy przed wyborem biura podróży i sprawdza, czy wszystkie zawarte w nich warunki są zgodne z prawem, podczas gdy rok temu była to niespełna jedna trzecia (29 proc.).  Chociaż większość ankietowanych (50,8 proc.) nadal deklaruje, że umów nie czyta to jednak takich osób jest znacznie mniej niż przed rokiem (57 proc.). Zgodnie z prawem każda umowa o świadczenie usług turystycznych powinna określać m.in. miejsce pobytu, termin rozpoczęcia i zakończenia wycieczki, standard hotelu i posiłków czy rodzaj środka transportu. Niedotrzymanie któregokolwiek z warunków określonych w umowie jest podstawą do złożenia reklamacji i żądania obniżenia ceny usługi.

Więcej osób niż przed rokiem wiedziało, że Rejestr klauzul niedozwolonych to lista warunków, które nie powinny znaleźć się w umowie zawieranej z przedsiębiorcą. Prawidłowej odpowiedzi udzieliła blisko jedna trzecia konsumentów (30,8 proc.) podczas gdy rok wcześniej była to jedna czwarta (25 proc.). Z kontroli UOKiK wynika, że najwięcej nieprawidłowości we wzorcach umownych biur podróży wiąże się właśnie ze stosowaniem postanowień niedozwolonych. Najczęściej kwestionowane jest ograniczanie odpowiedzialności touroperatora w sytuacjach takich jak opóźnienie samolotu czy zmiana hotelu.

Nadal niewielu konsumentów wie ile wynosi termin na złożenie reklamacji wadliwej usługi turystycznej. Zaledwie co dziesiąty badany (9,7 proc.) wiedział, że na reklamację nieudanej wycieczki ma 30 dni od dnia jej zakończenia. Zgubiony bagaż, brak obiecanego widoku na morze, gorszy standard hotelu, a nawet hałas w nocy – to przykłady problemów, które mogą być podstawą do złożenia reklamacji i żądania obniżenia ceny wycieczki. W oszacowaniu odszkodowania pomocna jest tabela frankfurcka. Nieco więcej wiemy na temat możliwości reklamowania usług turystycznych o obniżonej cenie (tzw. last minute i first minute). 24 proc. badanych wie, że wycieczkę kupioną w ofercie specjalnej można reklamować na takich samych zasadach jak w przypadku zapłacenia za usługę pełnej stawki.

W tym roku w ramach wspólnej akcji Przed wakacjami – co warto wiedzieć? już po raz czwarty radzimy o czym pamiętać, wybierając się na urlop. 33 instytucje, urzędy i organizacje na swoich stronach internetowych właśnie dziś wspólnie informują m.in. o bezpieczeństwie, prawach i obowiązkach ważnych do zapamiętania przed długim urlopem wypoczynkowym. Bez względu gdzie i jak spędzasz urlop – powinieneś znać swoje prawa. Dzięki wspólnej akcji wszystkich uczestników projektu znajdziesz potrzebne informacje, o których nie można zapomnieć przed wakacjami. Planujesz wakacyjny wypoczynek – poznaj swoje prawa. Informacji szukaj na głównych stronach internetowych uczestników wspólnego projektu:

 

W akcji biorą także udział Wojewódzkie Inspektoraty Inspekcji Handlowej: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole, Poznań, Rzeszów, Warszawa, Wrocław, Szczecin

 Źródło: komunikat prasowy UOKiK z 28.06.13 r.

Hotel.Pigonia@uj.edu.pl, czyli jak kanclerz Uniwersytetu Jagiellońskiego ustalił „standardy rezerwacji miejsc”

Zasady rezerwacji miejsc w domach gościnnych Uniwersytetu Jagiellońskiego określone zostały w Komunikacie nr 2 Kanclerza Uniwersytetu Jagiellońskiego 3 stycznia 2012 r. Komunikat ten dostępny jest na stronie internetowej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jednym z obiektów w którym są świadczone usługi noclegowe (hotelarskie w rozumieniu ustawy o usługach turystycznych) jest „Dom Profesorski – Bursa im. St. Pigonia„. W komunikacie tym znajduje się następująca informacja:

„W celu pełnego i bardziej efektywnego wykorzystania miejsc w domach gościnnych UJ (…) ustala się poniższe zasady rezerwacji miejsc w:

(…)

  • - Dom Profesorski – Bursa im. St. Pigonia , ul. Garbarska 7a, 31-131 Kraków
    tel/fax: (+ 48 12 ) 422-67-66, 422-30-08, tel: 429-63-31
    e-mail: Hotel.Pigonia@uj.edu.pl
    http://www.adm.uj.edu.pl/dg/bursa”.

Nie ulega więc wątpliwości, z uwagi chociażby na adres mailowy, że można powiedzieć, iż Uniwersytet Jagielloński świadcząc usługi hotelarskie używa nazwy „hotel” (co wynika już ze wskazanego wyżej regulaminu).

Zgodnie z art. 43 ust. 1 u.u.t. „Nazwy rodzajów i oznaczenia kategorii obiektów hotelarskich, o których mowa w art. 36 i art. 37, podlegają ochronie prawnej i mogą być stosowane wyłącznie w odniesieniu do obiektów hotelarskich w rozumieniu niniejszej ustawy”. Jednym z rodzajów obiektów hotelarskich jest „hotel”.

Świadczenie usług hotelarskich bez odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej stanowi wykroczenie w rozumieniu przepisów Kodeksu wykroczeń. Ponadto takie praktyki wielokrotnie były uznawane przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

Nazwa „hotel” w kontekście tego obiektu pojawia się też np. na następujących stronach internetowych (stan na 28 czerwca 2013 r.):

- http://www.pkt.pl/bursa-im-s-pigonia-dom-profesorski-uniwersytetu-jagiellonskiego/363233/5-1/

- http://mapa.targeo.pl/Hotel-Bursa-UJ-im-S-Pigonia-ul-Garbarska-7a-Krakow~5238945/Hotel/adres

- http://www.trivago.pl/krakow-86473/hotele/bursa-im-stanislawa-pigonia-979225

- http://krakow.dlastudenta.pl/informator/firma/Hotel_Profesorski_UJ_Bursa_im_St_Pigonia,41144.html

- http://www.witajwpodrozy.pl/nocleg/hotel-bursa-uj-im.-s.-pigonia.html

- http://ksiazka-firm.pl/hotel-profesorski-uj-bursa-im-st-pigonia-krak%C3%B3w-124223008

Ustawa wprowadzająca zasadę, że do używania nazwy „hotel” potrzebna jest odpowiednia decyzja kategoryzacyjna, pochodzi z 1997 r.

Opisywany przypadek to kolejny dowód, że przyjęty w ustawie o usługach turystycznych system w praktyce „nie sprawdza się”.  Skala naruszeń przypomina funkcjonowanie w Polsce przepisów drogowych. A chyba nie o to ustawodawcy chodziło. W tym przypadku z jednej strony na Wydziale Prawa i Administracji UJ uczy się o tego rodzaju wykroczeniach i praktykach naruszających zbiorowe interesy konsumentów, a jednocześnie „zapomina” się o tych regulacjach przy własnej działalności UJ.

Piotr Cybula

Ministerstwo napisze nową ustawę o turystyce?

Jak podaje „Rzeczpospolita”, Ministerstwo Sportu i Turystyki wystąpiło do rządu o pozwolenie napisania nowej ustawy o usługach turystycznych. Tak podobno miała stwierdzić podczas walnego zgromadzenia Polskiej Izby Turystyki wiceminister Katarzyna Sobierajska (więcej: Ministerstwo napisze nową ustawę o turystyce).

A mnie cały czas zaskakuje, że w tej dyskusji nad ustawą, a w szczególności zabezpieczeniem finansowym organizatorów turystyki, w zasadzie nie widać organizacji znajdujących się „po drugiej stronie”.

Czy ktoś kiedyś z Państwa słyszał, że np. jakaś organizacja konsumencka protestowała przeciwko niezgodnej z dyrektywą unijną zbyt słabej ochronie klienta na wypadek niewypłacalności biura podróży?

Sama zmiana przepisów oczywiście nie doprowadzi do rewolucji na rynku. Również obecnie mamy szereg regulacji, które można byłoby wykorzystać do walki z nieprawidłowymi praktykami na rynku, ale jakoś prawie nikomu się nie chce.

Piotr Cybula

Hotel.Pigonia@uj.edu.pl, czyli o tym jak Uniwersytet Jagielloński „nie świadczy” usług hotelarskich

Zamieszczone ostatnio przy okazji pewnej sprawy oświadczenie Rektora UJ o tym, że Uniwersytet Jagielloński „nie prowadzi działalności polegającej na świadczeniu usług turystycznych moim zdaniem, jak wcześniej wskazałem we wpisie „UJ odcina się od organizowania imprez turystycznych do Afryki„, nie jest trafne. Świadczy o tym chociażby bogata oferta usług hotelarskich oferowanych w należących do UJ obiektach, dostępna na stronie: „Hotele i domy gościnne„.

W odpowiedzi na zajęte stanowisko, od rzecznika prasowego UJ otrzymałem następującą informację:

Uniwersytet Jagielloński nie prowadzi działalności turystycznej, polegającej na świadczeniu usług hotelarskich. Domy profesorskie (gościnne) Uniwersytetu nie są hotelami, a jednostkami organizacyjnymi Uczelni, w których Uniwersytet może kwaterować zaproszonych gości, uczestniczących w konferencjach, zjazdach, sympozjach itp. Hotele studenckie prowadzone są przez Fundację Studentów i Absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego „Bratniak”, która zgodnie z prawem prowadzi działalność gospodarczą w zakresie prowadzenia hoteli.

Ze stanowiskiem tym, niestety, nie mogę się zgodzić. Wystarczy spojrzeć tylko przykładowo na informacje dostępne o działalności obiektu o nazwie Dom Profesorski – Bursa im. St. Pigonia aby przekonać się, że takie usługi są jednak świadczone. Co więcej, dzieje się to wbrew przepisom ustawy o usługach turystycznych i stanowi wykroczenie w rozumieniu przepisów Kodeksu wykroczeń.

Wskazany wyżej obiekt nie jest obiektem hotelarskim w rozumieniu ustawy o usługach turystycznych (nie uzyskał decyzji kategoryzacyjnej). Nie został wpisany też do ewidencji prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa (która jest prowadzona dla obiektów nieskategoryzowanych). Na niektórych stronach internetowych oznaczony jest jako hotel. Jak wynika ze strony Uniwersytetu Jagiellońskiego „jego” adres e-mail to: Hotel.Pigonia@uj.edu.pl.

Informacja o obiekcie i oferowanych przez niego usługach dostępna jest m.in. na stronach:

- http://mapa.targeo.pl/Hotel-Bursa-UJ-im-S-Pigonia-ul-Garbarska-7a-Krakow~5238945/Hotel/adres

- http://www.hotel.krakow.pl/obiekt.php?id=3

- http://www.trivago.pl/krakow-86473/hotele/bursa-im-stanislawa-pigonia-979225

http://www.hotele-polskie.pl/krakow/dom_profesorski_bursa/

- http://www.mapa-online.pl/hotel,8212.html

- http://krakow.dlastudenta.pl/informator/firma/Hotel_Profesorski_UJ_Bursa_im_St_Pigonia,41144.html

- http://krakow.dlastudenta.pl/informator/firma/Hotel_Profesorski_UJ_Bursa_im_St_Pigonia,41144,Kontakt.html

- http://krakow.dlastudenta.pl/informator/firma/Hotel_Profesorski_UJ_Bursa_im_St_Pigonia,41144,Kontakt.html

- http://www.witajwpodrozy.pl/nocleg/hotel-bursa-uj-im.-s.-pigonia.html

- http://www.witajwpodrozy.pl/_new_obiects/poi/hotel-bursa-uj-im.-s.-pigonia.533164.html

- http://www.spaniewpolsce.pl/noclegi/malopolskie/krakow/all/bursa-im-stpigonia/1149439779.html

- http://meteor-turystyka.pl/sulma-krakow,krakow.html

- http://hotele.dlakierowcy.info/serwis.php?&s=2281&pok=55935&c1=6&c1m=104&l=150&id=107756

Z dostępnych informacji wynika, że usługi te nie są oferowane tylko dla zamkniętego kręgu osób, ale z obiektu tego może skorzystać każda osoba (jeśli ktoś ma wątpliwości, można zawsze zadzwonić i sprawdzić, ja tak zrobiłem). Taki komunikat znajduje się także na stronie UJ:

Pierwszeństwo zakwaterowania mają goście UJ. W miarę wolnych miejsc zakwaterowanie mogą otrzymać także osoby spoza Uniwersytetu, w szczególności z innych uczelni bądź instytucji współpracujących z UJ.

Zgodnie z art. 3 pkt 8 ustawy o usługach turystycznych usługi hotelarskie to „krótkotrwałe, ogólnie dostępne wynajmowanie domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także miejsc na ustawienie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczenie, w obrębie obiektu, usług z tym związanych”. Wskazane wyżej bliżej nieokreślone „pierwszeństwo”, zwłaszcza w świetle informacji dostępnych na wskazanych wyżej stronach internetowych, nie wpływa na ocenę, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z obiektem „ogólnie dostępnym”.

W świetle powyższego można stwierdzić, że:

1) Nietrafna jest teza, że Uniwersytet Jagielloński nie świadczy usług turystycznych.

2) W obiekcie o nazwie Dom Profesorski – Bursa im. St. Pigonia Uniwersytet Jagielloński świadczy usługi hotelarskie mimo braku zgłoszenia tego faktu do ewidencji obiektów prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa.

3) Świadcząc usługi hotelarskie w obiekcie o nazwie Dom Profesorski – Bursa im. St. Pigonia Uniwersytet Jagielloński używa nazwy „hotel” w sytuacji gdy do używania takiej nazwy w świetle ustawy o usługach turystycznych konieczne jest uzyskanie odpowiedniej decyzji kategoryzacyjnej marszałka województwa.

4) Zgodnie z Kodeksem wykroczeń wykroczeniem jest:

a) świadczenie usług hotelarskich z użyciem nazwy rodzajowej „hotel” bez odpowiedniej decyzji marszałka województwa;

b) wbrew obowiązkowi zgłoszenia, świadczenie usług hotelarskich w obiekcie nie zgłoszonym do ewidencji.

Zastrzegam, że powyższe stanowisko zajmuję w oparciu o informacje dostępne w internecie. Nie wykluczam, że zachodzi tu jeszcze jakaś okoliczność, która pozwala spojrzeć na opisywany przypadek inaczej. Obecnie jednak takich okoliczności nie dostrzegam. Być może inne światło na tę sprawę rzuci stanowisko otrzymane od rzecznika prasowego UJ.

Na końcu pewna refleksja ogólna (wkrótce odniosę się do tego szerzej). Oczywiście w całej tej sprawie nie chodzi o to, aby wytykać komuś, że popełnił jakiś błąd. Z tej, jak i z wielu innych opisywanych na tej stronie przypadków ewidentnie widać, że tak jak obecnie przepisy odnoszące się do ewidencjonowania usług hotelarskich i kategoryzacji obiektów hotelarskich nie powinny funkcjonować. Z jednej strony mamy ustawę o usługach turystycznych (której rozwiązania można różnie oceniać), a z drugiej strony praktykę, która znacznie od niej odbiega. Obecny system trudno określić inaczej niż „chory”. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że w tym zakresie powinna w Polsce odbyć się poważna dyskusja i w jej oparciu podjęte pewne decyzje, aby ten stan zmienić.

Piotr Cybula

PS. w dniu 18 lipca 2013 r. poprosiłem rzecznika prasowego Uniwersytetu Jagiellońskiego o komentarz do tego artykułu

Rainbow Tours, UOKiK & Prezes PIT, czyli o pewnym kluczu do sukcesu

W listopadzie 2012 r. wysłałem do Polskiej Izby Turystyki zapytanie w sprawie pewnej praktyki biura podróży Rainbow Tours (wówczas pytanie miało charakter ogólny, bez podawania nazwy biura podróży). Mimo kolejnych przesłanych zapytań już ze wskazaniem szczegółów sprawy, odpowiedzi do dnia dzisiejszego nie otrzymałem.

W międzyczasie niektórymi z praktyk stosowanych przez to biuro podróży zainteresował się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 13 maja z UOKiK, jak wcześniej pisałem, otrzymałem następującą informację:

W dniu 29 stycznia 2013 roku Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniósł do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powództwo w sprawie stosowania przez Rainbow Tours S.A. z siedzibą w Łodzi we wzorcach umów zawieranych w obrocie gospodarczym z konsumentami postanowień o treści:

-         „Zmiana przewoźnika lotniczego, godzin wylotów i wyjazdów lub powrotów, o ile nie zmienia się ilość świadczeń (np. noclegów czy posiłków) nie jest zmianą istotnych warunków umowy i nie stanowi podstawy do odstąpienia od umowy lub innych roszczeń o charakterze odszkodowawczym.”;

-         „Podstawą reklamacji nie mogą być zdarzenia i okoliczności, za które Biuro nie ponosi odpowiedzialności tj. takie, które wynikają z działań lub zaniechań Uczestnika, działań lub zaniechań osób trzecich nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań i zaniechań nie można było przewidzieć, ani ich uniknąć oraz szkód wywołanych działaniem siły wyższej”;

-         „Reklamacje z tytułu utraty/zniszczenia bagażu należy kierować bezpośrednio do linii lotniczych”;

-         „W przypadku, gdy zakwaterowanie nastąpi w pierwszym dniu imprezy przed godz. 14:00 lub wykwaterowanie nastąpi w ostatnim dniu imprezy po godz. 10:00, to może nastąpić konieczność uiszczenia (u rezydenta lub bezpośrednio w hotelowej recepcji) dopłaty do kolejnej doby hotelowej.”.

Termin rozprawy sądowej nie został jeszcze ustalony.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie prowadzi obecnie postępowania administracyjnego przeciwko RAINBOW TOURS S.A. z siedzibą w Łodzi pod zarzutem stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. W dniu dzisiejszym zostało natomiast wszczęte postępowanie mające na celu wstępne ustalenie, czy nastąpiło naruszenie przepisów ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów uzasadniające wszczęcie postępowania w sprawie zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów w związku z działaniami RAINBOW TOURS S.A. z siedzibą w Łodzi, mogącymi wprowadzać konsumentów w błąd (sygn. postępowania RŁO-405-00022/13).

Z informacji dostępnych na stronie internetowej Rainbow Tours wynika, że Pan Paweł Niewiadomski – obecny Prezes Polskiej Izby Turystyki, jest również członkiem rady nadzorczego tego biura podróży. Nawet nie śmiałbym podejrzewać, że brak odpowiedzi ma związek ze współpracą z tym biurem podróży (i z faktem, że jeden z wiceprezesów zarządu Rainbow Tours jest także wiceprezesem PIT). Polska Izba Turystyki nie tylko na takie pytania nie odpowiada (zob. Nieuczciwa praktyka PIT?), a Prezes PIT mówi:

Moim zdaniem kluczem do sukcesu jest przekazywanie informacji o działalności PIT, zarówno wewnątrz organizacji jak i na zewnątrz (…) kiedy klient jest niezadowolony z usług członka PIT, może się do PIT zwrócić i PIT może, i często to robi, doprowadzić do polubownego rozwiązania konfliktu.

Może po prostu jestem niecierpliwy?

Piotr Cybula

Dyrektor z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego krytykuje ustawodawcę

Na stronie internetowej „Rzeczpospolitej” pojawił się wywiad z Panią Izabelą Stelmańską z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego (Ustawa o turystyce nie przystaje do życia).

W swoich wypowiedziach zwraca ona uwagę na różne problemy praktyczne powstające w praktyce urzędów marszałkowskich. Ogólny wniosek jest taki: Prawo regulujące działalność biur podróży jest dziurawe, ustawodawca nie przewidział wielu sytuacji. Cierpią na tym turyści, cierpią i przedsiębiorcy.

Wiele problemów związanych jest z nowelizacją ustawy o usługach turystycznych z 2010 r. W tym kontekście ciekawa jest lektura opinii marszałka województwa mazowieckiego przedstawionej w toku procesu legislacyjnego.

Czy tylko „ustawodawca” nie przewidział „wielu sytuacji”?

Piotr Cybula

Wpadka Jacka Pałkiewicza, czyli co radzi znany podróżnik

W sobotę przeczytałem opublikowany w „Rzeczpospolitej” artykuł pt. Letni koszmar zamiast urlopu, który – jak można przeczytać – ma trzech autorów: Jacka Pałkiewicza, Marka Kozubal oraz Janinę Blikowską.

Wśród wielu informacji znajdują się tam również porady odnośnie tego, jak powinien zachować się turysta w przypadku sporu z biurem podróży. Możemy tam m.in. przeczytać:

Jeżeli biuro podróży nie chce uznać reklamacji, trzeba zgłosić sprawę do Polskiej Izby Turystyki, wojewody, który wydał koncesję, lub do sądu – radzi Jacek Pałkiewicz.

Po pierwsze, co jeszcze budzi najmniejsze wątpliwości, trudno zrozumieć, dlaczego klient biura podróży ma „zgłosić sprawę do Polskiej Izby Turystyki„. Przypomnieć należy, że przynależność biura podróży do tej organizacji nie jest obowiązkowa, a oprócz niej istnieją również inne, prowadzące co do istoty podobną działalność (np. Izba Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej). Dlaczego więc odsyła się każdego klienta biura podróży do tej jednej organizacji? Trudno zrozumieć. Jeśli chodzi o samą Polską Izbę Turystyki i jej działania w takich przypadkach to tematu tego nie będę w tym miejscu rozwijał. Nadmienię tylko, że w sprawie klienta jednego z biur podróży czekam na odpowiedź tej organizacji na przesłane pytanie od listopada ubiegłego roku.
Gdyby tu chodziło o tylko tę kwestię, sprawy bym nie poruszał. Przede wszystkim chodzi jednak o dwie kolejne kwestie.

Po drugie, proponuje się zgłosić sprawę do „wojewody„. Jak można się jedynie domyślać, doszło do pomieszania wojewody z marszałkiem województwa. Należące do wojewody zadania wynikające z ustawy o usługach turystycznych marszałek województwa przejął z dniem… 1 stycznia 2006 r., a więc ponad 7 lat temu. Pominę w tym miejscu problem możliwych działań marszałka województwa w przypadku otrzymania takiej „skargi”, gdyż jest to sprawa bardziej sporna.

Po trzecie, jeszcze bardziej „historycznie” przedstawia się sprawa koncesji. Rzeczywiście, na gruncie pierwotnego tekstu ustawy o usługach turystycznych do rozpoczęcia prowadzenia działalności jako organizator turystyki należało uzyskać koncesję. Już na mocy ustawy nowelizacyjnej z 1999 r. koncesja została zmieniona na zezwolenie, a na mocy kolejnej nowelizacji z 2004 r. zezwolenie zostało zastąpione wymogiem uzyskania wpisu w rejestrze działalności regulowanej (rejestrze organizatorów turystyki i pośredników turystycznych).

Wydaje się więc, że rzecz wymaga pewnego sprostowania.

Piotr Cybula