Wycieczki szkolne w Tatrach bez przewodnika? (Gazeta Wyborcza wprowadza w błąd)

W Gazecie Wyborczej ukazał się ciekawy artykuł pt. Wycieczki szkolne w Tatrach bez przewodnika. Wskazuje się w nim,  że:

W styczniu z przepisów zniknie obowiązek wynajmowania przewodnika przez szkolne wycieczki ruszające w góry.

Zaprezentowana teza stanowi zbytnie uproszczenie obecnego stanu prawnego i przez to nie jest trafna. Oprócz znanego rozporządzenia z 1997 r., które jak sądzę jest podstawą do tej tezy mamy jeszcze: kodeks wykroczeń, przepisy oświatowe, rozporządzenie do ustawy o usługach turystycznych o przewodnikach turystycznych oraz pilotach wycieczek. W rzeczywistości rzecz ta jest więc bardziej skomplikowana i nie tak jednoznaczna. Nie bez znaczenia pozostaje tu też kodeks karny. Choć oczywiście nie wynika z niego obowiązek zatrudnienia przewodnika turystycznego, to jednak jak powszechnie wiadomo prowadzenie wycieczki przez nauczyciela może być w konkretnych okolicznościach uznane za bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, co stanowi przestępstwo. Z uwagi na wagę sprawy teza ta powinna być jak najszybciej skorygowana.
  dr Piotr Cybula

Reklamy

2 responses to “Wycieczki szkolne w Tatrach bez przewodnika? (Gazeta Wyborcza wprowadza w błąd)

  1. Dobrze ale… tekst jest pisany z punktu widzenia dyrektora parku narodowego, który nie musi znać się na tych wszystkich przepisach np. oświatowych, dotyczących biur turystycznych itp. i osobiście nie odpowiada za ich przestrzeganie. Moim zdaniem Powinien udostępnić park na jasnych przejrzystych zasadach a nie interesować się jak dana wycieczka została wcześniej zorganizowana, jakie są relacje między uczestnikami itp. Chyba że chodzi o ewidentne szukanie haka – jak tu zrobić żeby 600 przewodników nadal miało zajęcie.
    Jest też nowy tekst w G. Krakowskiej – link u mnie na blogu.

  2. Wiadomo, że w ogóle prowadzenie wycieczki przez kogokolwiek, także przez przewodnika, w ekstremalnych warunkach w terenie silnie eksponowanym może być w konkretnych okolicznościach uznane za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Licencjonowany przewodnik górski w razie jego ewidentnej winy powinien ponieść taką samą, jeśli nie bardziej surową, odpowiedzialność karną. Widziałem nie raz takie wycieczki, kiedy przewodnik prowadził grupy młodzieży niewłaściwie ubranej do warunków pogodowych, grupa rozciągnięta na przestrzeni ponad kilometra itp. Jednak chęć zarobku u przewodników jest najwidoczniej silniejsza.

    Utrzymanie obowiązku wynajmowania przewodnika tylko przez grupy nie zmniejszy ilości wypadków w górach, którym w ogromnej większości większości ulegają turyści indywidualni. A ich taki obowiązek właśnie nie dotyczy. W grupie zawsze było, jest i będzie bezpieczniej. Nie wybierać się w góry samotnie, a w towarzystwie innych turystów czyli w grupie zaleca m.in. dekalog turysty górskiego. Przewodnik nie jest konieczny, zwłaszcza że jest wynajmowany głównie w celu udzielenia fachowych i aktualnych informacji o zwiedzanym terenie, a nie każda grupa takich informacji potrzebuje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s