Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych w Krakowie postuluje zmniejszenie liczby kursów przewodnickich

Przeglądam właśnie dokumenty z konsultacji społecznych, które ostatecznie zakończyły się nowelizacją ustawy o usługach turystycznych z 29 kwietnia 2010 r.

Wśród zgłaszanych uwag i postulatów znajduje się m.in. taki „ciekawy” apel Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych w Krakowie:

Wprowadzić po artykule 24a, artykuł w brzmieniu: „Marszałek województwa jest upoważniony do zasięgania opinii lokalnego środowiska przewodników i pilotów w kwestii potrzeby organizacji kolejnych szkoleń dla kandydatów na przewodników i pilotów”.

W uzasadnieniu do tego postulatu podano:

W obecnym stanie prawnym swobody gospodarczej kolejne organizowane kursy dają nadzieję ludziom na pracę, której faktycznie nie ma. Kursy powinny być organizowane z mniejszą częstotliwością, w miarę lokalnych potrzeb.

Reklamy

2 responses to “Stowarzyszenie Przewodników Turystycznych w Krakowie postuluje zmniejszenie liczby kursów przewodnickich

  1. No niestety pojawiają sie czasami takie kwiatki. Efektem działania tego stowarzyszenia jest zapis w rozporządzeniu że kursy maja trwać min. 4 miesiące (pilocki) i co najmniej 6 miesięcy przewodnicki (miejski i terenowy). Wymiar kursu podany jest w godzinach, a nie tylko w treści. Takie sztuczne przedłużanie szkoleń, których harmonogram powinien regulowac rynek (jeden chce się uczyć szybko a inny wolniej) – niestety prowadzi w efekcie do tego co w tej chwili sie dzieje – woda na młyn zwolenników uwolnienia wszystkiego co się rusza (anarchia ?).
    Dla Pana Zimowskiego pewna istotna uwaga. Gdyby się Pan przyjrzał obowiązującym przepisom i zwrócił się do urzędów o informacje to wiedziałby Pan, że to nie urzędnicy egzaminują. Spośród urzędników w Komisjach jest tylko sekretarz, który dba o prawidłowe sporządzanie dokumentacji ale nie ocenia. No ale lepiej pewnie pokrzyczeć niż zadać sobie troche trudu.

  2. Ktokolwiek to robi – egzaminując pełni rolę przedstawiciela państwa w opinii potocznej, słowo „urzędnik” tak samo jak „wolny zawód” nie ma ścisłego encyklopedycznego określenia nie widzę sensu rozwodzenia się nad definicjami.
    Proszę też nie uprawiać demagogii – nie „wszystkiego co się rusza” tylko sprowadzenie regulacji zawodowych do przynajmniej europejskiej średniej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s