Prof. M. Nesterowicz o potrzebie zwiększenia ochrony klientów biur podróży

[cytaty]

„(…) obecny stan prawny powinien zostać poprawiony. Trzeba zatem:

– przywrócić koncesje dla biur podróży,

– sprawować na bieżąco i efektywnie kontrole nad ich działalnością, najlepiej przez Polską Izbę Turystyki lub przy jej współudziale,

– wprowadzić obowiązkową przynależność do Polskiej Izby Turystyki,

– sprawić, by gwarancje bankowe lub ubezpieczeniowe albo umowa ubezpieczenia pokrywały także odpowiedzialność cywilną biur podróży”.

M. Nesterowicz, Prawo powinno lepiej chronić klientów biur podróży, „Rzeczpospolita” z 10 października 2006 r., s. C4

Reklamy

11 responses to “Prof. M. Nesterowicz o potrzebie zwiększenia ochrony klientów biur podróży

  1. Zwiększenie ochrony klientów – OK. Ale dlaczego PIT i dlaczego obowiązkowa przynależność do PIT-U. W czym PIT jest lepszy od izb regionalnych zrzeszonych w ITRP, czy od PITM-u. Czy do Pana Profesora dotarł fakt, iż mamy gospodarkę rynkową?. A może powołać jeszcze radę nadzorczą PIT-u z jej przewodniczącym Nesterowiczem (najlepiej z apanażami około 20.000 netto).

  2. Co jak co, ale izb turystycznych to u nas dostatek 🙂

  3. Małgorzata Mastalerz

    – Działalność turystyczna jest nadal działalnością regulowaną, czy więc wprowadzenie koncesji coś by zmieniło? Z cała pewnością należy natomiast wrócić do wymogów związanych z prowadzeniem tej działalności tj. dotyczy to wykształcenia i stażu pracy w tej branży.
    – Izby turystyczne, w tym także PIT póki co nie mają w zakresie swoich kompetencji możliwości sprawdzania poprawności działania swoich członków- więc i ta diagnoza jest bardzo wątpliwa. Ze sprawdzaniem mają problemy nawet urzędy marszałkowskie zatrudniające etatowych pracowników delegowanych do tego zadania
    – co do ubezpieczeń i gwarancji – niestety do chwili obecnej nikt nie dokonał żadnej analizy upadłości biur podróży na przestrzeni ostatnich lat z uwzględnieniem ich zabezpieczeń, wielkości zadłużeń itp
    – nadszedł chyba czas, aby odpowiednie władze , odpowiedzialne za tworzenie prawa w zakresie zabezpieczeń dla organizatorów i pośredników turystycznych zaczęły współpracować z naukowcami , tak aby kolejny raz nie być zaskoczonym, i nie ustalać stawek zabezpieczeń na zasadzie wróżenia z fusów kawy.
    – oczywiście , w Polsce można będzie zrobić tak jak w Rosji w 2011 roku i obligatoryjnie wprowadzić dodatkowe zabezpieczenia od obrotu na poziomie 0,01% ( krytykowane kategorycznie przez organizacje turystyczne) – tylko, czy to będzie miało sens

  4. Poruszyła Pani szereg kwestii. Odniosę się na razie do jednej – w jakim celu miałby być ten wymóg wykształcenia i stażu pracy? M.zd. nie był on żadnym weryfikatorem.

  5. Małgorzata Mastalerz

    Jaka jest zależność między wykształceniem,stażem pracy a ochroną interesów klientów biur podróży postaram się wyjaśnić słowami pracowników naukowych
    1/prof.dr.hab.W.Kurek UJ – „zniesienie fachowego wykształcenia i doświadczenia zawodowego znacząco obniży jakość pracy i solidność biur podróży, szczególnie w działaniach odnoszących się do przygotowania ofert turystycznych i ich programów
    2/prof.dr.hab.G.Gołembski Poznań- zniesienie wymogu….doprowadzi do niebezpieczeństwa i dyskomfortu tysięcy turystów wynikających ze spadku jakości usług świadczonych…
    3/prof.zw.dr hab.S.Liszewski UŁ – liberalizacja kwalifikacji w tm zakresie jest świadomą decyzją obniżenia poziomu usług turystycznych w Polsce…”
    4/prof.dr.hab.R.Borówka Szczecin…wykształcenie stanowi istotne element w podnoszeniu jakości świadczonych usług turystycznych, zniesienie tego wymogu jest sprzeczne z trendami w innych krajach Unii Europejskiej…..”
    5/prof.dr.hab.J.Wyrzykowski Wrocław – rezygnacja z takich wymogów zdecyduje o bardzo poważnym spadku jakości usług oferowanych przez biura podróży
    6/ Rektor Wyższej Szkoły Turystyki w Łodzi dr. A. Stasiak – „spowoduje pojawienie się przypadkowych organizatorów turystyki , nie znających specyfiki sektora turystycznego .Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć,że zanim rynek w sposób naturalny wyeliminuje niekompetentne i nieuczciwe firmy pojawi się cala seria afer związanych z niewłaściwą działalnością tych przedsiębiorców.Oprócz pokrzywdzonych turystów, ucierpi na tym przede wszystkim wizerunek całej branży turystycznej…naiwnością byłoby zakładać,że zniesienie tych wymagań w jakikolwiek sposób przyczyni się do zwiększenia ochrony praw konsumentów…”
    Ze względów technicznych przytoczyłam tylko kilka opinii w tej sprawie. Nie wiem jak Pan ma pogląd na ten temat, ale ja podpisuję się pod załączonymi opiniami. Nie chciałabym być leczona przez nie-lekarza, a porady prawne zasięgać u każdego kto przeczyta podręczniki z zakresu prawa.
    Nie wiem,czy można mówić w chwili obecnej,że wymogi wykształcenia czy doświadczenia nie były żadnym weryfikatorem – ja nie znam żadnych opracowań w tym zakresie. Jeżeli Pan je zna, to będę wdzięczna za ich wskazanie. Konsekwencje zniesienia w/w wymogów rynek turystyczny odczuje nie na przestrzeni tego czy następnego roku ,ale niewątpliwie odczuje za kilka już lat. Tylko czy Polak zawsze musi być mądry po szkodzie?

  6. Znowu mógłbym długo pisać. Postawię tylko jedno pytanie – czy znane są Pani jakiekolwiek badania z których wynika, że w ten sposób obniża się jakość usług?

  7. Małgorzata Mastalerz

    Odpowiedział Pan pytaniem na moje wcześniej postawione pytanie, które powtórzę : czy zna Pan jakiekolwiek opracowania, które dowodzą,że wykształcenie nie jest weryfikatorem poziomu świadczonych usług w turystyce? Rozumiem, że jest do dyskusja czysto akademicka, ale dlaczego nie wierzyć tym, którzy mają wiedzę i doświadczenie w tym zakresie- a osoby, które wypowiedzi zacytowałam te warunki spełniają.

  8. Widzę że autor bloga znalazł sobie nową misję – obnażanie bezmiarów surrealizmu polskiej „turystycznej pseudonauki.”

    Zapis w ustawie o stażu i wysłudze lat był typową „wrzutką” legislacyjną epoki polski kolesiowskiej. Wymyślony przez tych, którzy już sobie firmy pozakładali, aby utrudnić wejście na rynek nowym podmiotom. Został zlikwidowany, gdyż – tak przynajmniej pamiętam z uzasadnień – w UE niedopuszczalne jest tworzenie takich „średniowieczno-cechowych” zapisów.

    Do P. Małgorzaty – weryfikatorem poziomu jest rynek. Oczywiście uczelnie to skanseny, gdzie liczy się „dogmat” i czym wyższy tytuł. tym większe głupoty z katedry pozwala głosić.

  9. Małgorzata Mastalerz

    Panie Macieju ta „wrzutka” o której Pan pisze w niczym nie utrudniała wejście na rynek nowym podmiotom, wystarczyło ze zrozumieniem przeczytać ustawę o usługach turystycznych. Co do sensu istnienia „skansenów” i kształcenia osób w wyższych uczelniach nie czuję się chyba na siłach dyskutować z Panem na ten temat. Rozumiem,że zaproponuje Pan w przyszłości zniesienia kształcenia, a jedynym weryfikatorem POZIOMU będzie rynek.

  10. Jak to nie utrudniała? Raczy Pani żartować. Ja założyłem swoją firmę w 1990 r. świeżo po studiach. Leśnych – a nie żadnych „turystycznych”. Po 1997 ktoś w moim położeniu nie miałby szans założyć biura, było to duże utrudnienie – wiem z autopsji. Wielu moich byłych pilotów przychodziło do mnie żebym im podpisał jakąś „wysługę lat” – było to dla nich upokarzające. Na szczęście przepis zniesiono i już nigdy nie wróci.

  11. Małgorzata Mastalerz

    Proponuje jeszcze raz ze zrozumieniem przeczytać poprzednią wersję ustawy o usługach turystycznych. Daleka jestem od żartów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s