Premier o upadkach biur podróży (i tym samym o skutkach nowelizacji u.u.t. z 2010 r.)

Na stronie internetowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów pojawił się dzisiaj następujący komunikat:
– Interesy klientów biur podróży powinny być lepiej chronione – podkreślił w piątek premier Donald Tusk.

– Kłopoty w tej branży dotykają tysięcy zupełnie niewinnych ludzi i dlatego nasze prace będą nakierowane na to, by chronić możliwie skutecznie interesy turystów – zaznaczył.
Szef rządu dodał, jeżeli wymagane od biur gwarancje będą „zbytnio wyśrubowane”, to takie firmy nie będą powstawały. – Nikt nie będzie w stanie prowadzić takiego biznesu, który będzie polegał na tym, że na wejściu trzeba będzie się ubezpieczyć albo dać w ramach gwarancji dziesiątki milionów złotych – podkreślił.
Zwrócił uwagę, że prace, jakie prowadzi minister sportu i turystyki, muszą jednak doprowadzić do tego, aby korzystanie z usług biur podróży było dla klienta bezpieczniejsze niż do tej pory.
Ministerstwo sportu i turystyki toczy rozmowy z przedstawicielami branży turystycznej o powołaniu Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego, który dodatkowo chroniłby interesy klientów upadłych biur podróży.

Komentarz: Obecna regulacja w tym zakresie to efekt nowelizacji ustawy o usługach turystycznych z 2010 r. Wówczas Premierem był Donald Tusk. Od początku zwracano uwagę, że nowelizacja ta nie zapewnia odpowiedniego poziomu ochrony dla konsumentów, a jednocześnie również dla przedsiębiorców nie jest optymalnym rozwiązaniem.

Piotr Cybula

 

 

Reklamy

5 responses to “Premier o upadkach biur podróży (i tym samym o skutkach nowelizacji u.u.t. z 2010 r.)

  1. Rozwiązanie istnieje od dawna, wystarczy sięgnąć.
    Art 38 i następne ustawy o działalności ubezpieczeniowej.Dz.U.2010.11.66.

  2. Małgorzata Mastalerz

    Lepszy wg Prezesa PIU jest Fundusz i nie dziwię się. To przecież będzie najlepsza reasekuracja ubezpieczeń – bo bezpłatna i łatanie dziury w „dziwnie” wyliczonych składkach gwarancyjnych.Jeżeli firmie obracającej np. 16 mln zł oferuje się gwarancje na poziomie 100 tyś zł to coś tu jest nie tak. Tylko gdzie są urzędy marszałkowskie, które akceptują takie gwarancje. Kto rozlicza z poprawności działania w tym zakresie tych urzędników? Czy ostatnie upadłości biur upoważniają do tak kategorycznego zdania, jak zdanie autora blogu,że nowelizacja ustawy w tym zakresie nie zapewnia odpowiedniego poziomu ochrony klienta i jedynym rozwiązaniem jest jedynie Fundusz ?

  3. Pani Małgorzato – jeśli się nie mylę, nie wypowiedziałem nigdy słów, które mi Pani przypisuje. Odnosiłem się wyłącznie co do tego, że obecna ustawa (włącznie z rozporządzeniami) nie gwarantuje ochrony na poziomie wymaganych przez dyrektywę. Ta rzecz wydaje mi się bezsporna.

  4. Małgorzata Mastalerz

    Panie Piotrze serdecznie przepraszam, jeżeli przypisałam Panu słowa, których Pan nie wypowiedział. Wdzięczna będę za uzasadnienie,dlaczego przychyla się Pan do twierdzenia,że od początku znowelizowana ustawa a także akty wykonawcze nie zapewniły właściwego wdrożenia dyrektywy 90/314.w zakresie ochrony praw klienta.

  5. Nie tylko przychylam się do tego twierdzenia, ale twierdzę to od początku ich obowiązywania. Przede wszystkim wskazać należy od tego, że UE nie interesują – jak mówią niektórzy – „zapisy” naszego prawa, ale to jak to prawo funkcjonuje w praktyce, a zatem jakie mamy standardy ochrony w tym przypadku. Można teoretycznie twierdzić, że sama ustawa jest zgodna z prawem UE (nie znajdziemy tu przepisu z którego wynikałoby, że klient może otrzymać jedynie część zwrotu), ale rozpatrując ją całościowo, włącznie z rozporządzeniami, w tym praktyką ich stosowania, niestety, ale standardu wymaganego przez UE nijak nie mamy. Warto przypomnieć, że jednym z głównych celów nowelizacji u.u.t. (jeżeli nie głównym) było dostosowanie przepisów ustawy do zgodności z dyrektywą odnośnie zabezpieczeń finansowych. Nowelizacja okazała się fatalna dla klientów, którzy wciąż czekają na ten „standard”. Wprowadzenie w życie tej nowelizacji było bardzo rozciągnięte w czasie. Po pewnym czasie okazuje się również, że sama nowelizacja nie zapewnia odpowiedniego standardu ochrony. W tym sensie uważam więc, że tę nowelizację z 2010 r., rozpatrywaną całościowo, należy ocenić bardzo krytycznie, powtarzając kolejny raz pytanie – brak wyobraźni, czy dobrej woli?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s