Nie znasz numeru pociągu, biletu nie kupisz (czyli PKP po reformie)

Wydaje nam się, że pewne „instytucje” nie są nas w stanie już niczym zaskoczyć. Do dzisiaj zaliczałem do nich PKP. A tu znowu niespodzianka… Kupując dzisiaj bilet poczułem się jakbym występował w jednym z filmów Bareji.

Udałem się do kasy przy dworcu w Krakowie. Poprosiłem o bilet do Świdnika. Z uwagi na istniejącą siatkę połączeń, podróż ta wiąże się z przesiadką.

Gdy poprosiłem o bilet, kasjerka najspokojniej w świecie zapytała mnie, czy znam numery pociągów. Okazuje się, że po ostatnich zmianach zakup biletu na podróż wiążącą się z przesiadkami wiąże się z poważnym ryzykiem pojawienia się takiego pytania. Choć zapisałem sobie godziny odjazdów i przyjazdów pociągów, na takie pytanie nie byłem przygotowany.

Kasjerka poradziła w tej sytuacji, abym udał się do innej kasy, gdzie taki zakup będzie możliwy (oddalonej o jakieś dwieście metrów, co wiązało się z realną obawą, że na pociąg się spóźnię). Gdy jednak poprosiłem aby ustaliła taki numer drogą dostępnego środka komunikacji (telefon), po podjętej próbie okazało się to również niemożliwe.

Pamiętajcie więc – jeżeli wybieracie się w podróż pociągiem z przesiadką i chcecie kupić bilet w tradycyjny sposób, trzeba liczyć się z pytaniem: „A numer pociągu Pan/Pani zna?”.

Jeśli przypadkiem czytanie ten wpis i organizujecie wycieczki po Krakowie w czasy PRL-u, warto rozważyć poszerzenie programu o ten punkt. Położenie bardzo dogodne, więc można tym akcentem wycieczkę rozpocząć lub zakończyć, zwłaszcza jeżeli czekacie na dworcu na opóźniony pociąg.

Piotr Cybula

 

Reklamy

One response to “Nie znasz numeru pociągu, biletu nie kupisz (czyli PKP po reformie)

  1. To już chyba delikatna przesada. Przecież znaczna większość pasażerów korzystających z przejazdów z przesiadkami nie ma pojęcia, że oprócz problemów związanych z uciążliwością przemieszczania się z jednego pociągu do drugiego, muszą jeszcze znać numer. Mam nadzieję, że wszsycy korzystający z tego typu „udogodnień” będą poinformowani o zmianach. Inaczej będziemy świadkami wielkiego chaosu… znów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s