Tag Archives: MSZ

Czy polska polityka w zakresie informacji o stanie bezpieczeństwa w innych krajach jest spójna?

Dzisiaj media informują o zawarciu Memorandum o porozumieniu między Ministrem Turystyki i Transportu Powietrznego Republiki Senegalu a Ministrem Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej o współpracy w dziedzinie turystyki.

Na stronie internetowej Ministerstwa Sportu i Turystyki czytamy:

W obecności Prezydentów Rzeczpospolitej Polskiej i Republiki Senegalu dokument podpisali: w imieniu Ministra Transportu Lotniczego i Turystyki Republiki Senegalu, Minister Spraw Zagranicznych Pan Mankeur Ndiaye oraz Minister Sportu i Turystyki RP Pan Witold Bańka.

Ideą Memorandum jest zasygnalizowanie woli rozwijania współpracy w dziedzinie turystyki pomiędzy oboma krajami. Zgodnie z dokumentem Rzeczpospolita Polska i Republika Senegalu będą podejmować działania, mające na celu zwiększenie wymiany turystycznej, poszerzenie współpracy w zakresie promocji turystyki oraz współpracy między organizatorami turystyki z obu krajów. Podpisany dziś dokument wpłynie na wzajemne poznanie i zacieśnienie stosunków pomiędzy narodami.

Obie strony wyraziły zadowolenie z podpisania porozumienia i zadeklarowały chęć współpracy przy realizacji jego zapisów.

Na chwilę obecną bezpieczeństwo w Senegalu według informacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych przedstawia się następująco:

Przed podróżą należy każdorazowo zapoznać się z aktualnymi ostrzeżeniami i komunikatami na stronie MSZ i Ambasady RP w Rabacie. Z uwagi na sytuację w Mali nie można wykluczyć zagrożenia akcjami terrorystycznymi i uprowadzeniami w krajach sąsiadujących, w tym również w regionach przygranicznych Senegalu, (w pobliżu granicy z Mauretanią, Mali). Należy unikać podróży w regionie Casamance (również teren przygraniczny z Gambią, Gwineą Bissau) z uwagi na napiętą sytuację wewnętrzną w tym rejonie, w tym szczególne zagrożenie na terenach zaminowanych. Generalnie w Senegalu w ostatnich latach wzrosło zagrożenie drobną przestępczością pospolitą, kradzieżami kieszonkowymi, na które szczególnie narażeni są turyści przebywający na lokalnych targach lub spacerujący po centrum Dakaru i w pobliżu plaży (Corniche Ouest). Łupem złodziei padają zwykle telefony komórkowe, sprzęt fotograficzny i portfele; zalecane jest przechowywanie gotówki w przystosowanych do tego miejscach i unikanie ostentacyjnych oznak zamożności. Po zmroku wzrasta zagrożenie przestępczością rabunkową. W stolicy zdarzają się przypadki okradania samochodów stojących w korkach, dlatego zaleca się zamykanie okien w czasie postoju i blokowanie drzwi zarówno w czasie jazdy samochodem, jak i postoju (na światłach, w czasie usuwania usterek pojazdu, zmiany koła, itp.).

Na stronie internetowej MSZ mamy też wyżej wspomniane aktualne ostrzeżenie o następującej treści:

senegal

Gdzie ta turystyka ma się więc rozwijać? Oczywiście zdaję sobie sprawę z charakteru memorandum i jego wymiaru głównie dyplomatycznego. Pojawia się jednak pytanie, czy rzeczywiści w sytuacji gdy polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega przed wyjazdami do tego kraju, informowanie o podejmowaniu działań mających na celu zwiększenie wymiany turystycznej jest dobrym rozwiązaniem? Czy taka polityka informacyjna jest spójna? Oczywiście można założyć, że chodzi o rozwój turystyki gdy sytuacja bardziej się ustabilizuje, ale takiej informacji zabrakło na wskazanej stronie internetowej Ministerstwa Sportu i Turystyki.

„Pomoc konsularna a obowiązki organizatora turystyki względem klienta: uwagi w świetle projektu ustawy – Prawo konsularne oraz ustawy o usługach turystycznych” – referat na konferencji w Instytucie Europeistyki UJ

Dzisiaj będę miał przyjemność uczestniczyć w konferencji pt. Nowe polskie prawo konsularne.

Przedstawię na niej referat na temat: Pomoc konsularna a obowiązki organizatora turystyki względem klienta: uwagi w świetle projektu ustawy – Prawo konsularne oraz ustawy o usługach turystycznych.

Organizatorzy zapowiadają opublikowanie publikacji pokonferencyjnej.

Ponad tuzin dziennikarzy w Tunezji a MSZ wciąż ostrzega

Ostatnio do Tunezji z pewnym biurem podróży wybrało się „ponad tuzin dziennikarzy”. Są już pierwsze zdjęcia w Internecie – pokazują spokój i bezpieczeństwo. Przypomnę, że wcześniej środowisko dziennikarskie było podzielone jeśli chodzi o organizację innego wyjazdu do Egiptu (np. Biuro podróży chciało opłacić dziennikarzom wycieczkę do Egiptu. Żeby pokazali, że jest spokojnie. „Niemoralne”).

Oczywiście między ówczesną sytuacją w Egipcie a obecną w Tunezji zachodzą pewne różnice. Nie są mi też znane szczegóły finansowe tego wyjazdu.

Jeśli jednak w najbliższych dniach dziennikarze będą nas przekonywać, że warto wybrać się do Tunezji, to ciekawy jestem, czy w swoich informacjach uwzględnią także wciąż aktualny komunikat MSZ o stanie bezpieczeństwa Tunezji. MSZ generalnie zaleca „nie podróżuj”, informując szczegółowo:

Ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w Tunezji i zagrożenia zamachami kierowanymi również przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do tunezyjskich miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis i Sousse oraz na wyspę Dżerba. Zdecydowanie odradza się również wyjazdy na tereny przygraniczne z Libią i Algierią, szczególnie do gubernatorstw Beja, Jendouba, Le Kef i Kasserine.

Co prawda komunikat ten pochodzi z 12 maja 2014 r., ale MSZ do tej pory nie zdecydował się na zmianę jego treści. Czy nie ma racji odradzając wyjazdy?

Czy warto organizować imprezy turystyczne do Tunezji (okiem prawnika)?

Po ostatnim zamachu w Tunisie w mediach pojawiają się pytania, kiedy Tunezja stanie się znowu atrakcyjnym rynkiem tak dla biur podróży jak i klientów. Z pewnością z wielu powodów będzie kusząca. Była do niedawna, a można oczekiwać, że zarówno władze Tunezji jak i tamtejsi przedsiębiorcy przez różny system dodatkowych „bonusów” będą chcieli przyciągnąć do siebie turystów jeszcze w większym stopniu.

W związku z tym pojawia się pytanie, czy wyjazdy te warto organizować, jak przedstawia się ryzyko prawne i możliwość ponoszenia ewentualnej odpowiedzialności względem klientów w związku z podobnymi przypadkami zamachów.

Jest zastanawiające, że w dyskusji o tych wyjazdach większość osób, które na ten temat wypowiada się (ustnie czy pisemnie) w ogóle nie odnosi się do ustawy o usługach turystycznych. Spojrzenie przez pryzmat ustawy o usługach turystycznych jest jednak konieczne, bo to właśnie z niej przede wszystkim wynikają prawa i obowiązki dla organizatorów turystyki i klientów. Brak uwzględnienia tej perspektywy może świadczyć o tym, że ten kto się wypowiada niezbyt orientuje się w tej materii albo też z uwagi na pewne swoje interesy nie chce tego dostrzegać.

Po pierwsze, należy zwrócić uwagę na art. 13 ust. 2 u.u.t. Zgodnie z tym przepisem „Organizator turystyki jest obowiązany poinformować klienta o szczególnych zagrożeniach życia i zdrowia na odwiedzanych obszarach oraz o możliwości ubezpieczenia z tym związanego. Dotyczy to także zagrożeń powstałych po zawarciu umowy”. Choć przepis ten nie odwołuje się wprost do komunikatów ministerstwa spraw zagranicznych, to moim zdaniem komunikaty te co do zasady powinny być uwzględnione w ramach tego obowiązku informacyjnego.

Co ważne, zgodnie z art. 13 ust. 3a u.u.t. informacje o tych zagrożeniach powinny być udzielane klientowi na piśmie. Jedna z branżowych organizacji podobno zaleca, aby informacje o tym były podawane już w katalogach. Z uwagi na zmienność tych komunikatów nie uważam, że jest to najlepsze rozwiązanie, a w każdym razie nie ma takiego wymogu w ustawie o usługach turystycznych.

Z drugiej jednak strony nie wystarczy samo ogólne wskazanie w katalogu, że aktualne informacje o stanie bezpieczeństwa w poszczególnych krajach podawane są w komunikatach na stronie internetowej ministerstwa spraw zagranicznych (jak działo się to w przypadku jednego z popularniejszych biur podróży). Taka informacja z pewnością nie czyni zadość wyżej wskazanemu obowiązkowi informacyjnemu.

Po drugie, należy zauważyć, że ustawodawca polski bardzo ściśle określił przesłanki, które w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy o imprezę turystyczną jego odpowiedzialność mogą ograniczyć lub wyłączyć. Zgodnie z art. 11 a ust. 1 u.u.t. są to:

1) działanie lub zaniechanie klienta;

2) działanie lub zaniechanie osób trzecich, nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych działań lub zaniechań nie można było przewidzieć ani uniknąć, albo

3) siła wyższą.

Spójrzmy więc teraz na treść komunikatu MSZ odnośnie do wyjazdów do Tunezji. Od 12 maja 2014 r. mamy komunikat o następującej treści: Czytaj dalej

Wyróżniona praca na temat kwalifikacji prawnej ostrzeżeń wydawanych przez MSZ dla podróżujących

Jak można przeczytać na stronie internetowej Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, w IV edycji Konkursu Prezesa UOKiK na najlepszą pracę magisterską poświęconą ochronie konsumentów  za najlepszą pracę Kapituła Konkursu uznała pracę mgr Ewy Mazur pt. „Kwalifikacja prawna ostrzeżeń wydawanych przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych dla podróżujących z punktu widzenia prawidłowości wykonania zobowiązania z umowy o świadczenie usług turystycznych„, napisaną pod kierunkiem prof. dr. hab. Fryderyka Zolla.

Autorce i Promotorowi serdecznie gratuluję, mając jednocześnie nadzieję, że praca ta ukaże się drukiem.

„Pomoc finansowa konsula jako instrument ochrony klienta niewypłacalnego organizatora turystyki” – artykuł w Europejskim Przeglądzie Sądowym

W grudniowym numerze czasopisma „Europejski Przegląd Sądowy” ukaże się artykuł pt. Pomoc finansowa konsula jako instrument ochrony klienta niewypłacalnego organizatora turystyki, który przygotowałem wspólnie z prof. Pawłem Czubikiem (UJ).

Przedstawiamy w nim krytyczne stanowisko wobec próby wykorzystania przez nasze władze pomocy konsularnej jako instrumentu „łatającego” dziurawy system zabezpieczeń finansowych biur podróży.

MSZ krytycznie o poziomie ochrony klientów biur podróży na wypadek ich niewypłacalności

W „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł pt. MSZ sonduje, czy w tym roku będą upadać biura podróży.

Wskazano w nim, że „Departament konsularny MSZ śledzi postępy prac nad ustawą o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym, a raczej brak tych postępów i wie, że od pamiętnego 2012 roku nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o wzmocnienie zabezpieczenia interesu klientów biur podróży” (taką ocenę MSZ przedstawił jeden z anonimowych uczestników spotkania zorganizowanego przez MSZ).

Stanowisko to m.zd. nie jest trafne. Pomija zwłaszcza zmiany wynikające z nowych rozporządzeń wykonawczych w sprawie gwarancji i ubezpieczeń z 2013 r. Choć jest lepiej, to jednak w dalszym ciągu trudno uznać obecny stan za zgodny z prawem unijnym.

Piotr Cybula