Tag Archives: samorząd

Co dla klienta oznacza fakt przynależności biura podróży do izby turystycznej?

Do jednej z izb turystycznych wysłałem 19 października 2016 r. takie zapytanie:

Z dostępnych informacji wynika, że biuro podróży (…) jest członkiem Państwa organizacji.

Poniżej przesyłam pismo, jakie w dniu dzisiejszym skierowałem do tego biura podróży. W załączniku przesyłam umowę z biurem oraz wcześniejsze pisma dotyczące złożonej reklamacji przez (…).

Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o informację, czy taki sposób podejścia do reklamacji ze strony biura podróży jest zgodny ze standardami przyjętymi w Państwa organizacji.

W przedmiotowej sprawie wyjazd (…) został  w trybie nagłym skrócony, doszło do zmiany lotniska na który miał przylecieć samolot, co spowodowało wydłużenie podróży powrotnej i pokonanie trasy na linii (…) busem.

W tych okolicznościach odpowiedź biura podróży sprowadza się do stwierdzenia, że nie można mówić o jego odpowiedzialności, bowiem zapewniło ono świadczenie zastępcze. Ponieważ odpowiedź biura podróży trudno moim zdaniem pogodzić z przepisami ustawy o usługach turystycznych, uprzejmie proszę o zajęcie przez Państwa stanowiska w tej sprawie mając na uwadze fakt członkostwa biura podróży w Państwa organizacji.

Mimo, że później jeszcze trzy razy wysłałem zapytanie w tej sprawie, do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi na postawione pytanie.

Co dla klienta oznacza fakt przynależności biura podróży do izby turystycznej?

Cytat dnia: „W dniu 20.06.2016 w hotelu Senator w Katowicach odbyło się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Śląskiej Izby Turystyki”

Jak informuje Śląska Izba Turystyki:

W dniu 20.06.2016 w hotelu Senator w Katowicach odbyło się Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze Śląskiej Izby Turystyki.

W informacji tej, zwłaszcza po kilku miesiącach, nie powinno być nic ciekawego. Jest jednak inaczej. Dlaczego? Odpowiedź mogą znaleźć Państwo tutaj.

Zamach w Tunezji, czyli jak rzecznik prasowy Polskiej Izby Turystyki mija się z prawdą

W piątkowej wypowiedzi na temat ataku terrorystycznego w Tunezji ze strony rzecznika prasowego Polskiej Izby Turystyki w wywiadzie dla TVP.INFO padły słowa:

Nikt się tego nie spodziewał, nikt nie może się spodziewać gdzie terroryści skierują swoją agresję na świecie.

Niestety, ale muszę przyznać, że Pani rzecznik mija się z prawdą. Przypomnę, że od 12 maja 2014 r. na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych widnieje komunikat o treści:

Ze względu na potencjalny wzrost aktywności grup terrorystycznych w Tunezji i zagrożenia zamachami kierowanymi również przeciwko turystom, Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdy do tunezyjskich miejscowości Bizerte, Tabarka, Hammamet, Tunis i Sousse oraz na wyspę Dżerba. Zdecydowanie odradza się również wyjazdy na tereny przygraniczne z Libią i Algierią, szczególnie do gubernatorstw Beja, Jendouba, Le Kef i Kasserine.

Piątkowy zamach, w którym zginęło 39 osób, miał miejsce właśnie na plaży w pobliżu hotelu w mieście Susa (Sousse).

Treść komunikatu była Pani Rzecznik doskonale znana, o czym świadczy ten artykuł: Nie dajmy się wygonić z Tunezji. Po pierwszym zamachu terrorystycznym w Tunezji MSZ wielokrotnie wypowiadał się na temat aktualności tego komunikatu.

Niewiadomski straszy Komisją, a Komisja już dawno sprawą się zajęła

W artykule pt. Prezes PIT: Jeśli nie polski rząd, to może Bruksela pomoże Paweł Niewiadomski – Prezes Polskiej Izby Turystyki – ostrzega:

jeśli ministerstwo nie przedstawi do końca marca harmonogramu zmian w ustawie, które prowadzą do pełnego zabezpieczenia interesów klientów biur podróży, Polska Izba Turystyki rozważy podanie Polski do Komisji Europejskiej (KE może ukarać finansowo kraj za brak przepisów zgodnych z unijnymi zaleceniami, zresztą sama zwróciła już na to uwagę w roku 2009, po tym ustawa była zmieniana w 2010 roku – red.).

W świetle posiadanych przeze mnie informacji Komisja tego rodzaju działania już podjęła. Pisałem już o tym ponad dwa lata temu, np. w wpisie: Komisja Europejska wystąpiła do władz Polski w sprawie zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki.

W październiku ubiegłego roku otrzymałem z Komisji informację o tym, że tocząca się sprawa może prowadzić do podjęcia przeciwko Polsce na mocy art. 258 TFUE formalnego postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. Nie dotarły do mnie żadne informacje, z których by wynikało, że postępowanie to zostało zakończone.

Czy nikt z uczestników spotkania w ministerstwie o tym nie wiedział? Czy nie wiedzą o tym pracownicy ministerstwa sportu i turystyki?

W każdym razie nie ma co straszyć tym argumentem. Polskie władze jak sądzę wiedzą już o tych działaniach. Inna sprawa, że dotychczasowe działania Komisji w tym zakresie pozostawiają wiele do życzenia.

Piotr Cybula

Kto wsparł finansowo publikację Kodeksu Dobrych Praktyk przy organizacji turystyki szkolnej?

W nawiązaniu do wcześniejszych uwag odnośnie do Kodeksu Dobrych Praktyk przy organizacji turystyki szkolnej – jak podaje na swojej stronie internetowej Polska Izba Turystyki, dokument ten został wydany:

przy merytorycznym i finansowym wsparciu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego i Łódzkiego Kuratorium Oświaty.

PIT o niewłaściwym implementowaniu dyrektywy 90/314 (zabezpieczenie finansowe organizatorów turystyki)

W komentarzu do artykułu o Turystycznym Funduszu Ubezpieczeniowym na stronie Polskiej Izby Turystyki (Facebook) pojawiło się stwierdzenie:

W dalszym ciągu nie wiadomo z czego pokrywać, w razie bankructwa touroperatora, zwrot wszystkich pieniędzy poszkodowanym klientom. Pamiętajmy, że nakazuje to dyrektywa unijna, która nie jest właściwie implementowana do polskiego prawa.

Fakt, że art. 7 dyrektywy nie został we właściwy sposób implementowany m.zd. jest oczywisty. Cieszy, że PIT inaczej niż polskie władze (Ministerstwo Sportu i Turystyki, Ministerstwo Finansów, sądy w niektórych wyrokach) zajmuje w tej mierze tak stanowcze stanowisko. Trochę inaczej oceniam już pomysł PIT aby z reformą zabezpieczenia finansowego organizatorów turystyki czekać do nowej ustawy o usługach turystycznych. Taki postulat może sprawiać wrażenie odkładania problemu na bliżej nieokreślony czas, a potrzeba dostosowania do prawa unijnego jest pilna.

Piotr Cybula

 

 

 

Prezesi PIT o biurze podróży „Exim”

Dzisiaj w „Rzeczpospolitej” pojawiła się informacja, że biuro podróży „Exim” ponownie zostało członkiem Polskiej Izby Turystyki. W artykule pojawia się też wypowiedź Pawła Niewiadomskiego – Prezesa PIT:
„Biuro podróży Exim zostało członkiem Polskiej Izby Turystyki (…) Cieszy nas, że tak duży i liczący się na rynku podmiot jak Exim zdecydował się do nas dołączyć. Myślę, że jego potrzeby zostaną w izbie zrealizowanemówi Niewiadomski (Exim wrócił do PIT-u, 6 sierpnia 2014 r.).
W tych okolicznościach warto przypomnieć wypowiedzi poprzedniego prezesa PIT – Jana Korsaka, odnoszące się do głośnych swego czasu w „Eximie” zmian:
„Exim Tours – wycieczek nie sprzedaje już jako spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością tylko spółka akcyjna. Powodem jest chęć uniknięcia wysokiego ubezpieczenia turystycznego (…) Jako spółka akcyjna może mieć ubezpieczenie na milion złotych, wcześniej firma była ubezpieczona na 18 milionów złotych – precyzuje Izabela Stelmańska z mazowieckiego urzędu marszałkowskiego. To jak przesadzanie turystów z wielkiego jumbo jeta do małej lotniczej taksówki – ocenia zmiany w dwóch dużych biurach podróży Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki (PIT). Chodzi o Triadę i Exim Tours” (Biura podróży Triada i Exim Tours zmieniają sposób prowadzenia działalności, 22 września 2011 r.).
„Exim Tours złożył również wniosek o wykreślenie z rejestru, do którego została wpisana Exim Spółka Akcyjna o zabezpieczeniu w wysokości 1 mln zł. Rok wcześniej Exim dysponował gwarancjami w wysokości 18,4 mln zł. Mimo iż wszystko wydaje się w porządku, eksperci nie kryją oburzenia takimi praktykami. Twierdzą, iż zgodnie z prawem gwarancja ma wystarczyć na ściągnięcie klientów do kraju i zwrot pełnej wartości wycieczki. – Wybiegi są na pograniczu prawa lub niezgodne z prawem. Państwo zapłaci, gdy zabraknie pieniędzy – grzmi Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki” (Biura podróży grają państwu na nosie, 22 września 2011 r.).
A dzisiaj we wspomnianym na początku artykule w „Rzeczpospolitej” czytamy: „Exim, jeszcze jako Exim Tours, był już w Polskiej Izbie Turystyki. Dzisiaj nikt nie potrafi sobie przypomnieć, ani kiedy z izby wystąpił, ani dlaczego”. Ja też sobie nie przypominam…
Piotr Cybula